O mnie

 O blogu

 Gdzie mozna mnie znalezc?

czwartek, 16 lipca 2015

NAJBARDZIEJ WKURZAJĄCE RZECZY

No hej.
Witam Was w ten piękny, ale zimny dzień. Ale te wakacje szybko mijają. Nie wierze w to :( Oki, ale przejdźmy do dzisiejszego tematu, czyli...
Jakie są według Was najbardziej wkurzające RZECZY? Dzisiaj napisze według mnie 5 najbardziej denerwujących sytuacji ;0

1. Niedomknięte drzwi
Chyba każdy z Was ma taką sytuację, że siedzimy sobie spokojnie w pokoju, aż nagle twój brat/siostra wpada do Ciebie i krzyczy, żebyś za 10 minut był gotowy, bo jedziecie do cioci. Mówisz "ok, zamknij za sobą drzwi''. Potem, gdy się odwracasz widzisz oczywiście niedomknięte drzwi. I tak ZAWSZE. Można dostać SZAŁU.

2. Wiadomości
Piszesz sobie z przyjaciółką przez Facebook'a, aż nagle oświadczasz jej coś ważnego np. że masz chłopaka xD Czekasz i czekasz aż odpisze, a ona NIC. A co najbardziej wkurzające, że ona jest DOSTĘPNA, WYŚWIETLIŁA tą wiadomość i JESZCZE nie odpisuje. ;_; 

3. Odkurzacz
9.00, sobota. Śpisz sobie spokojnie po ciężkim tygodniu pracy, aż tu nagle... Mama zdecydowała, że czas zacząć sprzątać dom! Odkurzacz włączony i ty wstajesz i wrzeszczysz na cały dom, żeby WYŁĄCZYŁA ten odkurzacz, a ona (o dziwo) Cię wysłuchuje. Tyko że Ty wtedy się już całkowicie wybudziłaś i już nie chce Ci się spać. Ah...

4. Chipsy
Idziesz sobie do przyjaciółki i krzyczysz do wszystkich, żeby Ci nikt nie zjadł np. Chipsów, bo jak przyjdziesz będziesz miał na nie ochotę. Bo jakieś godzinie przychodzisz i już sobie marzysz, że usiądziesz przed telewizorem z miską chipsów na kolanach i będziesz oglądała Trudne Sprawy. Wchodzisz do domu, patrzysz do szafki, a tam... PUSTO. Pytasz się mamy ,,Mama, gdzie są Chipsy?''. ,,Kochanie, przepraszam, zapomniałam''. No tak...

5. Bzyczenie muchy rano
I to jest chyba najbardziej denerwująca sytuacja, kiedy sobie śpisz aż nagle mucha Ci bzyczy na uchem... Bz. Bz. BZ. Wstajesz, zabijasz muchę i kładziesz się po wygranej bitwie, ale potem... Bz. Bz. BZ. Kolejna mucha. Wstajesz, zabijasz, kładziesz się. Bz. Bz. BZ. No i kolejna. Znowu zabijasz (ty morderco) i ZNOWU chcesz się położyć spać, ale wtedy już odkrywasz, że NIE CHCE Ci się spać, bo przez te muchy już się kompletnie obudziłaś.... Nienawidzę tego.


To były wszystkie denerwujące sytuacje, ale pewnie mogłabym je wymieniać cały czas, bo nigdy mi nie zabraknie pomysłów dzięki mojej rodzinie  :D 
Fajnie mi się to pisało, i jeśli przeczytałaś/przeczytałeś to wszystko to DZIĘKI!
Zaobserwujcie, skomentujcie i w komentarzu możecie napisać jaki temat chcecie następnym razem! :) 

Oioi

24 komentarze:

  1. popieram piąty punkt. Najgorsze jest to, że nie wiesz gdzie lata a dobija to, że czesto lata nocą gdy człowiek próbuje spać.

    http://want-cant-must.blogspot.com/
    ps. zmien czcionke tytułu posta i popracuj nad wyglądem blog bedzie lepiej wyglądać.
    Jeśli potrzebujesz pomocy pisz na fan page u na fb ( w ostatnim poście link)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muchy najgorsze! Witaj w klubie. U mnie w domu nie giną chipsy. Trzeba mieć dobrą strategię - schować je pod stertą ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 4 punkt spoko tylko ja tak mam że mama przychodzi z zakupów ma chipsy i chowa je zawsze styłu szafki żebym nie widział mama idzie do koleżanki zgłodniałem patrze w szafkę uuu chipsy mama na marne je chowała no i mama przychodzi od koleżanki patrzy do salonu a ja z szalikiem polski siedze przed telewizorem patrze na mecz i jem chipsy mama mi mówi że je schowała po to by mieć je na film bo jakiś leci a ja jej mówie chipsy są na mecze a nie na filmy

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog. A czy nie wkurza Cię, że np. masz jakiś no coś pomysł, choćby piszesz post czy coś, a tu nagle mama mówi, że czas sprzątać dom i mało, że ona hałasuje i chodzi po mieszkaniu, to jeszcze i ty masz to teraz zrobić, bo to nie ważne jest co teraz robisz.
    Pozdrawiam i życzę weny na dalsze wpisy :))
    http://bon--oeil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny post;) milo przeglada sie i czyta twojego bloga;) bede wpadac czesciej
    zapraszam do mnie http://styledivision1.blogspot.com/
    pozdrawiam i czekam na kolejne posty;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak to już ktoś wcześniej powiedział: Witaj w klubie =). Wszystko co wymieniłaś jest też u mnie. Znam twój ból =(. No trudno, takie życie... Nic nie zrobimy, nie? Nie mam pojęcia jaki temat następny... Ale trzymaj się =)
    http://bo-kazdy-koniec-jest-poczatkiem.blogspot.com/
    http://kazdy-dzien-jest-nowa-historia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, fajnie to wszystko opisujesz :) Ale tak ja mam podobnie np. dzisiaj miałam tak samo z muchą, a wczoraj tata zjadł mi właśnie chipsy więc witaj w klubie! :D Oby więcej takich tematycznych postów bo bardzo mi się podobają :) Zapraszam do siebie:
    http://anotherstrorycaroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bzyczenie muchy, komara czy innego owada doprowadza mnie do szału.
    Gdy ja mówię coś ważnego dla mnie, albo coś komuś tłumaczę a ta osoba mnie zlewa albo się śmieje.
    Gdy ostatni kawałek czegoś dobrego spadnie na podłogę. Gdy leżę w łóżku i ni chu chu nie mogę zasnąć i wiele wiele innych :)

    Zapraszam serdecznie do mnie :)
    Obserwuje :) http://czarny-kotyszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, niedomknięte drzwi są najgorsze :__: Albo komar za uchem, grr.
    Pozdrawiam i zapraszam do nas

    http://siostryv.blogspot.com/
    ~Vivi

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam to. Tak, i jeszcze bzyczenie muchy w nocy, też irytuje. Albo niedomknięta roleta i prześwity rano xd
    Pozdrawiam,
    Haniko
    rysowanie-z-haniko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O, to prawda. Drzwi i odkurzacz najbardziej działają mi na nerwy. I z chipsami.. Tylko w moim przypadku to będzie bardziej cola/tymbark albo coś słodkiego ;)
    Pozdro!
    http://przemysleniasenazell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. O mój Boże znam to szczera prawda w prawdzie. No ale z tymi drzwiami to masakra. Ja się zawsze pod kołdrę chowam ale i tak z niej muszę później wyjść bo się uduszę a mucha ciągle bzyczy.
    Pozdrawiam ciepło ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Istotnie ujęłaś rzeczy, których tak bardzo nie lubimy.
    A mogę dodać, że jeszcze:
    Powtarzanie czynności tj mycie parę razy rąk ( ciągłe wydawanie, że są klejące, nawet nie wiadomo od czego)
    Przed wyjściem sprawdzanie po czy wszystko wyłączone
    Zakręcenie kranu i odkręcenie po kilka razy.
    To chyba najbardziej znienawidzone rzeczy, a może jest ich więcej.
    Pozdrawiam, trwaj nadal w tym blogu:
    http://fear-comes-with-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. 5- ..i wieczorem !
    Super post! :)
    http://stylizacje-zyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak - niedomknięte drzwi. Jeszcze taki skrzypiące. Można wyjść z siebie.
    http://by-monique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ughhh,niedomknięte drzwi ;-; Nienawidzę tego...
    Ogółem to bardzo fajny blog! Będę zaglądać częściej :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś nominowana do LBA :) Tutaj więcej informacji: http://paullalife.blogspot.com/2015/07/kolejne-nominacja-do-lba-liebster-blog.html
    Jak odpowiesz to daj mi znać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dzisiaj, ale zmieniam nazwę i w ogóle cały wygląd bloga :)

      Usuń
    2. Zmieniłam nazwę na paulina-v.blogspot.com ;)

      Usuń